MSZE  ŚWIĘTE

 

niedziele i święta

7:30, 10:00, 12:00, 17:00

w tygodniu
7:00 12:00 18:00 (1V-31X) 
7:00, 17:00 (1XI-30IV)

Licznik odwiedzin

DzisiajDzisiaj691
WczorajWczoraj1553
WszystkieWszystkie2384395

Dla Krwiodawców

POLECAMY
Znalezione obrazy dla zapytania różaniec uratuje

Partnerzy Sanktuarium

Fundacja KGHM

 Powrót do strony głównej

 Znalezione obrazy dla zapytania psb mrówka logo

6 stycznia 2017

Kościół bracki pw. Św. Józefa wraz z freskami Michała Willmanna jest niezwykłym miejscem, w którym każdy na nowo poznaje tajemnicę Wcielenia. W prezbiterium za maleńkim ołtarzem, przechodzącym w późny odłam baroku – rokoko, malarz uwiecznił radość Św. Józefa z pokłonu trzech mędrców.

Bardzo się ona jednak różni od naszych wyobrażeń. Scena została podzielona na trzy części. W centralnym miejscu – Jezus Chrystus, który ma już około dwóch lat, siedzi na kolanach Rodzicielki. Aby wyróżnić postać Opiekuna Św. Rodziny, Willmann wykorzystał pewną sztuczkę. Wykorzystując postać Bogurodzicy i dwóch mędrców, stworzył kompozycyjny trójkąt, z którego Św. Józef się wyłamuje, przykuwając uwagę oglądającego. Tło jest tutaj niecodzienne. Scena nie rozgrywa się ani w stajence, ani w domu rodzinnym. Fresk nawiązuje do  średniowiecznych wierzeń,  gdzie uważano, że Jezus Chrystus, pochodzący  z rodu Dawida, narodził się w ruinach jego pałacu.

Dary składane przez mędrców są niezmienne. Władcy ze wschodu przynoszą Dziecięciu złoto - uznanie Chrystusa za króla, kadzidło- za kapłana, a mirra to zapowiedź Jego męczeńskiej śmierci. Panoramicznie widnieją bogate orszaki królewskie. Wśród nich możemy zaobserwować jeszcze trzy ciekawostki. Słudzy mędrców przynoszą Chrystusowi bele płótna. Jest to nawiązanie do pracy tutejszej ludności, która zajmowała się tkactwem, zarabiając na życie. Drugi element warty uwagi, to postać chłopca trzymającego papugę. Niektóre źródła twierdzą, że jest to portret pomocnika mistrza Willmanna.

Trzecią ciekawostką są zwierzęta, będące częścią orszaku. Na zakończeniach malowideł przy pilastrach możemy zaobserwować dość egzotyczne gatunki nawet jak na rejony Ziemi Świętej. Mowa tu o koniach z długimi szyjami. Według anegdoty Willlmann nie miał prawa widzieć w swoim życiu wielbłąda na oczy. A pytając kogoś jak to zwierzę wygląda, usłyszał, to takie konie z długimi szyjami, twarzami rysia i garbem na środku…

Uroczystość Objawienia Pańskiego obchodzona była już od III w. Według powszechnej opinii nie jest znana dokładna liczba mędrców, którzy przybyli ze wschodu. Św. Mateusz pisze tylko, że

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski?”

Podania podają różne liczby, które sięgają nawet, że do Chrystusa przybyło 12 mędrców. Liczba trzy wzięła się prawdopodobnie od mnogości podarunków złożonych Dzieciątku. Same imiona Kacper, Melchior, Baltazar pojawiły się dopiero pomiędzy VIII a X w. Są też różne sposoby tytułowania tych mężczyzn. Najbardziej popularne to: królowie, władcy, wróżbici, magowie. Najbardziej odpowiednie wydaje się jednak określenie mędrcy. Przybysze  ze wschodu musieli znać się m.in. na astronomii aby dobrze odczytać znaki i dotrzeć do Chrystusa aby złożyć mu pokłon…

RB