Uroczysta Eucharystia, procesja maryjna i nocne czuwanie modlitewne przy Ikonie Matki Bożej Łaskawej z Krzeszowa to szczególny czas łaski Maryi, który 13 i 14 października br. przeżyli mieszkańcy parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Olszynie.

Nawiedzenie cudownej Ikony Matki Bożej Łaskawej z Krzeszowa było wielkim pragnieniem ks. proboszcza Bogusława Wolańskiego. Olszyński duszpasterz zaprosił olszynian do zadośćuczynienia i wynagrodzenia Bogu za grzechy ludzkości oraz do ufnej modlitwy, by - jak podkreślał to ks. proboszcz podczas jednej z przygotowujących do nawiedzenia homilii – z krwawiącego Serca Maryi wyrwać ciernie naszych grzechów i win.

Uroczystość nawiedzenia rozpoczęła się tuż przed godz. 18.00 w bramie przy drodze prowadzącej do kościoła parafialnego. Krzeszowską Ikonę na swoje ramiona wzięli członkowie Bractwa Świętego Józefa i przy śpiewie krzeszowskich pieśni wraz z Matkami Żywego Różańca wprowadzili Obraz do kościoła. Mszę św., której przewodniczył ks. dr Marcin Gęsikowski, sekretarz Biskupa Świdnickiego i świadek koronacji krzeszowskiej Ikony przez św. Jana Pawła II, poprzedziło powitanie ks. proboszcza Bogusława Wolańskiego oraz krótki film ukazujący moment koronacji Obrazu w Legnicy 2 czerwca 1997 roku.

- To niezwykłe, że kiedy człowiek zamyka drzwi swojego serca przed Panem Bogiem, On otwiera okno i posyła Maryję - powiedział ks. Marcin Gęsikowski w czasie homilii. - Warto się zatem zastanowić dlaczego tak się dzieje? Dlaczego Bóg przemawia poprzez Maryję? Ponieważ On pragnie abyśmy zadośćuczynili za nasze grzechy, wzywa do nawrócenia i czyni to właśnie przez Maryję.

Zarówno ks. Marcin Gęsikowski, jak i ks. Bogusław Wolański, chętnie wspominali dzień, w którym Ojciec Święty Jan Paweł II nałożył papieskie korony na Krzeszowską Ikonę Maryi i Jezusa. Wówczas, będąc na III roku seminarium duchownego, obaj służyli Ojcu Świętemu podczas tej pamiętnej Mszy św. w Legnicy.

Po Mszy św. na ulice Olszyny wyruszyła procesja maryjna z Ikoną Matki Bożej Łaskawej z Krzeszowa i figurą Matki Bożej Fatimskiej. Była to droga pełna światła. Każdy miał w ręku zapalone świece – szczególny symbol drogi, która łączy niebo z ziemią. Procesję maryjną wypełniała modlitwa różańcowa, śpiew pieśni i medytacja tajemnic życia Jezusa i Maryi. Przy pięciu stacjach Cudowny Obraz Krzeszowski nieśli członkowie Bractwa Świętego Józefa, Matki Żywego Różańca, matki i ojcowie rodzin, mężowie i żony, a także młodzież. Na zakończenie peregrynacji ulicami Olszyny odśpiewano Apel Jasnogórski i tak rozpoczęło się całonocne czuwanie z modlitwą różańcową. Była to szczególna okazja do ofiary i zadośćuczynienia za grzechy ludzkości i nasze osobiste. Co pół godziny rozpoczynała się nowa część różańca przeplatana śpiewem i rozważaniami, w które włączyły się wszystkie wspólnoty i grupy parafialne.

Mszą św. o godz. 7.00, której przewodniczył ks. Jakub Sikorski, zakończono nocne czuwanie. Zaraz po Eucharystii Cudowny Obraz Matki Bożej Łaskawej przewieziony został do kościoła pomocniczego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, by także w tym najstarszej, XIV-wiecznej olszyńskiej świątyni wierni mieli możliwość osobistego nawiedzenia i indywidualnej modlitwy. W samo południe Matka Boża w znaku krzeszowskiej Ikony odwiedziła cmentarz komunalny, na którym odprawiono nabożeństwo za zmarłych i modlitwę Anioł Pański.

Nawiedzenie Maryi - Królowej Sudetów - zakończyła Msza św. w kaplicy letniej w Olszynie Dolnej, której przewodniczył ks. dziekan Andrzej Fila, skąd Cudowny Obraz wyruszył w powrotną drogę do krzeszowskiego Domu Łaski.

Nawiedzenie Matki Bożej w znaku krzeszowskiej Ikony w Olszynie było ważnym akcentem w jubileuszowym roku 100-lecia objawień Maryi w Fatimie i 20-lecia apostolskiej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Legnicy. Chętnie na zaproszenie ks. proboszcza odpowiedzieli parafianie, którzy ufnie trwali na modlitwie, by prosić za siebie i całą parafię. Nie ma bowiem lepszej okazji, by powierzyć wszystkie troski olszyńskiej wspólnoty, niż spotkanie z Matką Jezusa w tym szczególnym czasie nawiedzenia - w czasie łaski.

Artur D. Grabowski