MSZE  ŚWIĘTE

 

niedziele i święta

7:30, 10:00, 12:00, 17:00

w tygodniu
7:00 12:00 18:00 (1V-31X) 
7:00, 17:00 (1XI-30IV)

Licznik odwiedzin

DzisiajDzisiaj525
WczorajWczoraj1742
WszystkieWszystkie2285110

Dla Krwiodawców

POLECAMY
Znalezione obrazy dla zapytania różaniec uratuje

Partnerzy Sanktuarium

Fundacja KGHM

 Powrót do strony głównej

 Znalezione obrazy dla zapytania psb mrówka logo

24 grudnia 2016

„Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego
narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie
znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.”

(Łk 2, 10-12) 

Po raz kolejny w naszym życiu przeżywamy święta Bożego Narodzenia- okres, który szczególnie podkreśla tajemnicę Bożego wcielenia. Oto Syn Boży, narodzony z Maryi Dziewicy, przybywa, żeby zbawić lud wybrany. Im bliżej wydarzenia, tym coraz większe przygotowania, które paradoksalnie- zamiast pomóc osobie wierzącej odkryć na nowo niezwykłą historię sprzed dwóch tysięcy lat- niestety odwracają uwagę od sedna, czyli Dzieciątka Jezus, które rodzi się po raz wtóry. Przez pierwsze wieki nie istniał specjalny dzień, w którym katolicy wspominaliby przyjście na świat obiecanego Mesjasza. Było to związane z tym, że ich uwaga była skierowana na ogóle tajemnicy wcielenia- nie zaś na dniu narodzin. Święto Bożego Narodzenia pojawiło się dopiero w IV w. W Piśmie Świętym ani w tradycji nie zachowała się wzmianka, kiedy dokładnie narodził się Chrystus. Dlaczego więc 25 grudnia? Niektóre źródła podają, że samo ustanowienie Świąt Bożego Narodzenia w akurat ten dzień jest odpowiedzią na rzymskie święto narodzin bóstwa Sol Invictus (łac. Słońce Niezwyciężone). 25 grudnia w starożytności był czasem szczególnym, bowiem miało miejsce przesilenie zimowe Dni stają się coraz dłuższe- światło zwycięża nad ciemnością. I tu możemy odnieść się do tekstu Ewangelii wg Św. Łukasza gdzie w 2 rozdziale Ewangelista pisze: 

„Bo moje oczy ujrzały twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”,

(Łk 2, 30-32)


gdzie Chrystus jest nazwany Światłością. Ciekawostką jest to, że już w III w. św. Hipolit w komentarzu do Księgi Daniela pisał, że:

„Pierwsze przyjście Pana naszego wcielonego, w którym się narodził w Betlejem miało miejsce ósmego dnia prze kalendarzami styczniowymi”.

Gdy przypominamy sobie scenę Narodzenia Pańskiego, część z nas przenosi się do ubogiej stajenki, inni do groty ze zwierzętami. Skąd takie rozbieżności? W Ewangelii nie ma tekstu, który określa dokładnie, gdzie narodził się Chrystus. Ponownie Ewangelista Łukasz- wspomina tylko:

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna,
owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.”

(Łk 2, 6-7)

Krzeszowskim kościele brackim mamy ukazanie jeszcze jedno miejsce. W prezbiterium za ołtarzem, obraz przedstawia radość św. Józefa z pokłonu trzech króli. Na podwyższeniu, w otoczeniu aniołów siedzi Maryja z Dzieciątkiem. Widoczna w tle stajenka, to mury potężnej, kamiennej budowli. Od średniowiecza uważano, że Jezus narodził się w dawnym pałacu króla Dawida, co jest podkreśleniem genealogii Chrystusa tak dokładnie nakreślonej na kartach Pisma Świętego przez św. Łukasza i Mateusza.

  

Sam Kościół Św. Józefa jest doskonałym miejscem by prześledzić jeszcze raz tajemnicę wcielenia. Cała historia od zaślubin Maryi i Józefa po śmierć opiekuna Świętej Rodziny przeniesiona jest na nasze tereny i do wieku XVII w. I tak możemy zobaczyć poszukiwanie noclegu przez przybyłych do Betlejem, gdzie za tło posłużyło śląskie miasteczko. Wykorzystano tutaj motyw obcego wędrowca, który rozmawia z miejscowym. Maryję widzimy z prawej strony, stojącą obok osiołka, którym podróżowała. Józef pyta Michała Willmanna tj. karczmarza o nocleg, a ten pokazuje mu palcem, aby szukał dalej, gdyż nie ma wolnych miejsc. Okazuje w ten sposób Świętej Rodzinie życzliwość. Tak trafiają do stajenki, gdzie na świat przychodzi Chrystus, Pan, Zbawiciel. W tym momencie w ikonografii kończy się również motyw Magni Consilii Angelus, który ukazuje Chrystusa przed wcieleniem.

 

 

 

Mesjasz stępuje na ziemię, aby odkupić wszystkich ludzi. Pierwszym jednak, którym się objawia są pastuszkowie- ludzie profesji, którą Żydzi uważali za nieczystą. Tym prostym osobom zostaje objawiona największa tajemnica- tajemnica wcielenia Bożego. Warto tu posłużyć się jeszcze jednym przedstawieniem całej sytuacji. Michał Willmann na fresku przedstawia pasterzy mających złożone ręce (tu oznaka pokory), którzy składają dary z tego co dla nich jest najcenniejsze- z ich trzody. Zwierzęta, które są obecne przy Chrystusie: wół i osioł- jeśli przyrównamy je do słów proroka Izajasza:

„Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swojego właściciela Izrael na
niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie”,

(Iz 1,3)

będą symbolem nowego narodu wybranego przez Boga do zbawienia. Ale Willmann idzie jeszcze troszeczkę dalej. Używa bieli by przekazać jeszcze jeden symbol. Poprzez kolor biały podkreśla postać Dzieciątka Jezus oraz baranka trzymanego przez jednego z pasterzy. Ponownie nawiązuje do słów Pisma tym razem do Jana Chrzciciela, który powie:

„Oto Baranek Boży..."

RB